Działki rolne łatwiej dostępne

Działki rolne to wciąż łakomy kąsek dla inwestorów. Wiadomo, budowa domu pochłania mnóstwo pieniędzy – oszczędzamy więc gdzie się da.

Działka rolna może być kilkakrotnie tańsza niż działka budowlana i dlatego wciąż polują na nią budujący projekty domów. Muszą jednak liczyć się z tym, że formalności związane z odrolnieniem działki i zmianą jej przeznaczenia z rolnej na budowlaną, są długie i męczące. Jeżeli więc nie możemy doczekać się, kiedy na działce staną nasze domy jednorodzinne, raczej nie wybierajmy tej opcji.

Dla poszukujących działek rolnych – dobra wiadomość. Dotychczas jak już jakąś upatrzyliśmy, trzeba było wstrzymać się z inwestycją, bo prawo pierwokupu miała Agencja Nieruchomości Rolnych. Musieliśmy więc zawierać umowy przedwstępne, by po odmowie ANR działeczka nam nie przepadła, a to wiązało się z kosztami i formalnościami, a jak Agencja się decydowała na zakup to zostawaliśmy z niczym.

Od dwóch miesięcy obowiązuje zmieniona ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego

Zapewnia ona prawo pierwokupu Agencji, a jakże, ale tylko tych gruntów, których powierzchnia przekracza 5 ha. Według prawa, gruntów rolnych nie można dzielić na działki mniejsze niż 3000 m2 – nie przekraczają 5 ha, a są bardzo często poszukiwane przez osoby planujące małe domy jednorodzinne.

Agencja Nieruchomości Rolnych podała ostatnio, że średnia cena gruntów rolnych w II kwartale 2010 r. wyniosła 14 880 zł za 1 ha. To nieco drożej niż w 2009 roku, ale i tak koszt zakupu działki budowlanej jest większy. Dodając cenę za projekt domu, jego adaptację, co i tak przy całej inwestycji budowlanej stanowi minimalny procent, i w końcu całkowity koszt budowy domu, szukanie jakichkolwiek oszczędności to często jedyne wyjście dla marzącego o własnym domu.

W przypadku działki rolnej również ważna jest kolejność, o której mówiliśmy w artykule Najpierw działka potem domek. Kiedy złożymy wniosek o odrolnienie (bezpłatnie) a potem wniosek o wyłączenie z produkcji rolnej (płatnie) musimy czekać na decyzję. Zanim zostanie wydana nie ma co starać się o pozwolenie na budowę. Dlatego jeżeli kupujemy projekty domów, również poczekajmy na wynik decyzji. Będzie pozytywna – dopiero poznamy plany jej zagospodarowania i będziemy wiedzieć, jaki w ogóle projekt domu możemy brać pod uwagę.

Related Post

Dodaj komentarz